czwartek, 29 czerwca 2017

369. Pudełko z prądem -- ślubny exploding box dla elektryka

Dzisiaj chciałam Wam pokazać pracę, z której jestem bardzo zadowolona, a z samej siebie dumna, że dałam radę ją wykonać. Pewnie część z Was już wie, że razem z mężem prowadzimy hurtownię elektryczną, ja w tym świecie obracam się już pewnie od 5 lat i całkiem nieźle się w nim czuję! 
Jakiś czas temu dostaliśmy zaproszenie na ślub do znajomych - Kasi i Łukasza, przy okazji Łukasz jest elektrykiem i naszym wyjątkowym (haha) klientem :) Pewne było, że pamiątkę muszę zrobić sama i wiedziałam, że nie chcę dać im zwykłej kartki, bo Kasia z Łukaszem często zamawiają u mnie kartki. Chciałam wykonać coś zupełnie innego, a jednocześnie niebanalnego. Tak właśnie wpadłam na pomysł wykonania pudełka typu exploding box, ale w wersji dla Elektryka - powstało pudełko "z prądem", przepełnione całą masą dodatków scrapkowych i ... elektrycznych! Przy okazji zapraszam do małej zagadki, którą umieściłam na końcu tego posta. 

Pudełko jest mediowe, użyłam całej masy pasty strukturalnej, genialnych masek i pudrów do embossingu marki Agateria Craft, oraz gessa, farb, stempli, perełek, kamyczków oraz innych dodatków: koronek, papierowych kwiatów, tekturek itp.


 









 Jestem ciekawa, czy ktoś z Was jest w stanie rozpoznać chociaż 5 elektrycznych produktów? Może dacie mi  znać w komentarzach? Pomyślę o nagrodzie dla pierwszej osoby, która poprawnie odgadnie 5 elementów :)
Marta

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)