środa, 29 marca 2017

342. Moja kolejna przygoda z journalem.

Przyznaję, tak wzięło mnie na media! To zasługa Agi Baraniak, po wspólnych warsztatach coraz częściej sięgam po farby, akwarele i inne preparaty - Aga dziękuję!

Kolejny wpis w mojej książce stworzyłam pod wpływem chwili, po prostu tak mnie wzięło, sięgnęłam po pędzle i szpachelki i zabawa się rozpoczęła. Póki co jestem na etapie testowania farb, preparatów i wykorzystuję to co jest na moim biurku. To takie moje miejsce na moje uczucia, moje pomysły, odrobinę szaleństwa, które zazwyczaj nie mieści się w moim kartkach.







Marta

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)