sobota, 16 lipca 2016

247. Koniki na kartach clean&simple

Kartki w wersji clean&simple z konikami po raz drugi - prosto i słodko. Może na pierwszy rzut oka wydaje się, że tego typu kartki są proste do wykonania, jednak uważam, że tutaj musi być perfekcyjnie - szczególnie jeśli chodzi o kolorowanie. A kolorowałam oczywiście markerami Copic.





A prywatnie .. 
wczorajszy wieczór spędziłam przy uzupełnianiu albumu project life - chyba zrobiłam 6 tygodni, a dziś ciężka, odpoiwedzialna ale i przyjemna noc przede mną. Proszę trzymajcie kciuki, żebym dała radę! Dzisiaj o 1 w nocy wychodzimy na pielgrzymkę do Sianowa, razem z mężem jesteśmy porządkowymi, więc tym bardziej musimy się starać, żeby cała nasza pielgrzymka dotarła do celu bezpiecznie. Przed nami około 40 km na piechotę :) 
Mam nadzieję, że dam radę.
Pozdrawiam,
Marta

4 komentarze:

  1. Piękne prace prace przygotowałaś ;) ja koloruje promarkeremi i doskonale wiem ze trza perfekt kolorowac aby fajnie wyszlo. ...a co do Sianowa miałam tam dziadków i rodzinkę ;) kolejna rzecz którą znamy;) życzę cudownych chwil☺....nie ma jak do półki trafić przez blog zagraniczny;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne prace prace przygotowałaś ;) ja koloruje promarkeremi i doskonale wiem ze trza perfekt kolorowac aby fajnie wyszlo. ...a co do Sianowa miałam tam dziadków i rodzinkę ;) kolejna rzecz którą znamy;) życzę cudownych chwil☺....nie ma jak do półki trafić przez blog zagraniczny;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)