piątek, 28 listopada 2014

44. Planner - Filofax

Około pół roku temu zajęłam się planowaniem, na początku było trudno być systematycznym, jednak z czasem planowanie weszło w nawyk i stało się wielką radością. Planuję na kolorowo, zainspirowały mnie do tego zdjęcia z zagranicy na pinterest czy instagram'ie. Uzależniłam się od kolorowych wpisów, naklejek, dodatków. 
We wrześniu byłam w Londynie i udało mi się upolować obiekt westchnień - filofax, czyli planner. Dziś już wiem, że niebawem rozpocznie się moja kolejna przygoda w tym temacie!

Poniżej kilka zdjęć:


Wybrałam oczywiście różowy :)



Pozdrawiam,
Marta

1 komentarze:

  1. genialnie takie strony wyglądają :D zawsze też chciałam mieć takie plannery, ale jakoś mi nie wychodzi ;D trzeba będzie w końcu ruszyć tyłek :D
    szkoda tylko, że nie pokazałaś więcej środka, bo uwielbiam podglądać :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)