czwartek, 21 sierpnia 2014

15. Daj włos.

Tym razem zacznę od prywaty - scrap pod koniec posta.

Wszystko zaczęło się od pomysłu ścięcia włosów, który siedział w mojej głowie od kilku tygodni. W końcu się zdecydowałam, a przez przypadek (dziękuję Joanka-z) dowiedziałam się o akcji DAJ WŁOS. 


DAJ WŁOS to akcja fundacji Rak'n'roll i polega na zbieraniu naturalnych włosów i tworzenia z nich peruk dla osób po chemioterapii.  Peruki nie są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a koszt jednej jest niewyobrażalny. Dzięki fundacji i akcji DAJ WŁOS powstają peruki, które trafiają do osób, które je potrzebują, co ważne są one darmowe. Dlaczego oddaję swoje włosy?
Sama mam wiele problemów ze zdrowiem, Ci co mnie znają, wiedzą ile przeszłam, operacje, długie pobyty w szpitalach. Jednak nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak straszny jest rak, chemioterapia i wszystko co się z nim wiąże. Dlatego chcę pomóc, choć odrobinkę, skoro moje włosy mogą sprawić uśmiech na twarzy potrzebującej osoby, kobiety - warto.

Moje 28 cm włosów wysyłam jutro z samego do fundacji i nie żałuję decyzji. Włosy na pewno mi odrosną, ale i tak czuję się świetnie w krótkich :)


foto

Kilka szczegółów dotyczących fundacji - zaczerpnięte od Joanka-Z
W akcji udział może wziąć każdy. Trzeba pamiętać jedynie o spełnieniu kilku warunków:
1. Włosy przed ścięciem należy umyć bez odżywki.
2. Włosy muszą mieć min. 25 cm! Mogą być farbowane, ale nie rozjaśniane. 3. Włosy dzielimy na kilka partii, splatamy w warkoczyki i zawiązujemy na końcach gumeczki recepturki. Nie wyrównujemy końcówek. Nie mieszany końcówek z nasadą włosa. Zaznaczamy nasadę włosa.  4. Zawijamy w papier i wysyłamy na adres fundacji: Rak’n’Roll, ul. Bagatela 10/17, Warszawa 00-585
Więcej informacji na facebooku fundacji tutaj.



Oczywiście nie wypadało mi wysłać samych włosów - w końcu jestem scraperką! Postanowiłam zrobić coś jeszcze, coś od serca z motywacją dla fundacji i osób walczących z rakiem. Zainspirowana reklamą Always, którą pewnie już większość widziała, jeśli nie tutaj można obejrzeć filmik.
FIGHT LIKE A GIRL!




 

FIGHT LIKE A GIRL

Zgłaszam na wyzwanie w:
1. Craft Szafa #42 Tablica Inspiracji

PAPIERY: Kaisercraft, kolekcja Be-You-Tiful ze scrapki.pl
STEMPLE: Saturated Canary
WYKROJNIKI: Magnolia, 
DODATKI/NARZĘDZIA: Copic markers, dodatki Kaisercraft kolekcja Be-You-Tiful, kwiaty Prima Marketing, Perfect Pearls, maszynowe przeszycia

A może Ty również DASZ WŁOS?
Pozdrawiam, Marta - Pejtoon :)

19 komentarze:

  1. jesteś niesamowita :) wspaniale, że wzięłaś udział w takiej akcji. 2 lata temu ścinałam się na chłopaka a miałam dłuuuuugie włosy, szkoda że nie wiedziałam o takiej opcji (chociaż nie wiem czy rude by się nadały, bo farba ma w sobie rozjaśniacz :/)
    kartka też jest strzałem w dziesiątkę! wyszła pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maryszko :) Na chłopaka? To chyba nie widziałam żadnego Twojego zdjęcia z tego okresu :(

      Usuń
  2. Zjadło mi komentarz... Piszę więc jeszcze raz.
    Fantastyczna akcja, fantastyczny gest i wiem, jak to jest, sama 13 maja ścięłam moje włosy i cieszę się ogromnie, że pewnie jakaś babeczka będzie mogła się uśmiechnąć przywdziewając noszone przeze mnie do niedawna włosy :) Za jakieś 4 lata oddam znów swoje włosy, Ty pewnie też :)
    Ściskam cieplutko i wyglądasz świetnie :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!! Ja też z całą pewnością oddam jeszcze swoje włosy! Niech tylko odrosną, choć w tych krótszych czuję się rewelacyjnie :)
      Dziś jak je wysyłałam poczułam wielką radość!!
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. cudna karteczka. ślicznie wyglądasz... moje włosy się nie nadają... nie są tak długie a i grube że jeden mysi warkoczyk by powstał... ale podzielam inicjatywę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo Marta !!!!
    a w krótszych włosach wyglądasz FANTASTYCZNIE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko dziękuję bardzo! Tak też się czuję - fantastycznie :)

      Usuń
  5. świetna akcja :) jakbym ścinała tyle włosów to na pewno się przyłączę :D
    wspaniale wyglądasz w krótszych włosach :*
    i kartka fantastyczna ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Marta, bardzo chwalebną rzecz zrobiłaś, gratuluję :) Muszę jednak zwrócić uwagę, że podajesz bardzo stary adres Fundacji - obecny to ul. Bagatela 10/17, Warszawa 00-585 (dostępny na fb w "informacjach". Strona www długochwilowo nie działa, więc zamieszanie zrozumiałe :/ Sprostuj proszę adres na blogu i wyślij mail do kamila@raknroll.pl, że Twoje włosy wylądują na Chełmskiej (cały czas to się zdarza). Pozdrawiam, Jacek Maciejewski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysłałam maila, a na blogu nottka poprawiona :( Spojrzałam na adres na blogu koleżanki i myślałam, że jest poprawny.

      Usuń
  7. Że też nie wiedziałam o takiej akcji kiedy kilka miesięcy temu ciachnęłam włosy najradykalniej w życiu. Gratuluje decyzji!
    Cudna kartka!!!!
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Craft Szafy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna kartka!!!! Dziękuję za udział w wyzwaniu Craft Szafy!
    Ja tez kiedyś przez to przeszłam. Kilogram włosów zostało na podłodze u fryzjera ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna jest. Duży pokłon w Twoim kierunku za ten piękny gest, Miałam w rodzinie osobę chorą na raka, bardzo bliską osobę, niestety nie ma jej teraz z nami, ale doceniam. Pozdrawiam i dziękuję za udział w wyzwaniu Craft Szafy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brawo Marta!
    wspaniały gest

    szkoda , że moje się nie nadają, bo pewnie wzięłabym udział, ale ja farbowana blondynka jestem :-(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie mam co ciachać. :(
    Kartka rewelacyjna! Dziękuję za udział w wyzwaniu CRAFT SZAFY.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna kartka i wspaniała decyzja :D
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Craft Szafy .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)